Biedna pani z domu starców

W wigilijny zmierzch spokojny
Wypatrzy?a pierwsz? gwiazdk?
By? to start do gwiezdnej wojny

Ref: O, o, o, o, o, o, o, o, o, o, o, o

Nim zd??y?a wyparowa?
Nie poj??a o co chodzi
Przed wybuchem wyszepta?a
Jezus Maria Bóg si? rodzi

Ref:

Nim j? ?ar pozbawi? mowy
Rzek?a s?owa objawienia
?e ród ludzki uj?? nie mo?e
Od swojego przeznaczenia

Biedna pani z domu starców
W wigilijny zmierzch spokojny
Wypatrzy?a pierwsz? gwiazdk?
By? to start do gwiezdnej wojny

By? to start do gwiezdnej wojny x8







Na komisji powiedzieli: niedojrza?y, trzeba wcieli?

Twoj? barw? ma by? ziele? i wcielili mnie jak ciel?

Na zebraniu Ligi Kobiet t?usta baba, cho? te? cz?owiek
Be?kota?a do toastów, ?eby wciela? pederastów

Jak garnkowi gada? kocio? sil?c si? na dobro? koci?
Niedojrza?o?? ci wypomn?, cho? im bardziej jest zielono

Ref: Ela czemu si? nie wcielasz, twoich oczu blask niewinny }
Przypomina mi mundur, co z tego, ?e inny