Na komisji powiedzieli: niedojrza?y, trzeba wcieli?
Twoj? barw? ma by? ziele? i wcielili mnie jak ciel?
Na zebraniu Ligi Kobiet t?usta baba, cho? te? cz?owiek
Be?kota?a do toastów, ?eby wciela? pederastów
Jak garnkowi gada? kocio? sil?c si? na dobro? koci?
Niedojrza?o?? ci wypomn?, cho? im bardziej jest zielono
Ref: Ela czemu si? nie wcielasz, twoich oczu blask niewinny }
Przypomina mi mundur, co z tego, ?e inny
Twoje imi? jak do studni
wykrzykuj? codziennie
ochryp?em ju? od od stu dni
odk?d odesz?a? ode mnie
Tak, tak dr?? ca?y w potrzebie
na twój powrót brak nadziei
nim rzuci?em si? na ciebie
poci?g mój si? wykolei?
wykolei?
Wiem nie wrócisz pod pozorem
?e nie mo?esz ?y? z potworem
wiem nie wrócisz pod pozorem
?e nie mo?esz ?y? z potworem