Zapisz swoję ulubione zestawienie

Imie/ksywa:*

Mail

Komatarz do wybranych tekstów:




Deszcz si? na ka?u?ach spieni?, mia?o by? inaczej

Mia?o si? co? przecie? zmieni?, p?aczesz
Wiatr czubkami drzew kolebie, ?kanie czo?ga si? po niebie
Tak bym chcia? ci? przesta? kocha?, szlochasz

Ref: Tak chc? ci? przesta? kocha?
Tak bym chcia? ci? przesta? kocha?
Daj mi troch? pogardy do ciebie

Tak chc? ci? przesta? kocha?
Tak bym chcia? ci? przesta? kocha?
Daj mi troch? pogardy do ciebie

Czasem zrzedzam mg?y znad bagien, karminowe od poronie?
Pokaza?a? nagie krwawe d?onie
Prawda ci? bez s?du grzebie i nad grobem twoim szydzi
Nie pomo?e ci w potrzebie, tak chcia? ci? znienawidzi?

Ref: Tak chc? ci? znienawidzi? }
Tak bym chcia? ci? znienawidzi? }
Daj mi troch? pogardy do ciebie }x2

Deszcz si? na ka?u?ach spieni?, ?zami nosisz zbo?e
Mo?e si? co? w ko?cu zmieni, mo?e
Gorycz w oku, w naszym chlebie, zbudzi, znudzi wielu ludzi
B?d? marze? swych si? wstydzi?, tak chcia? ci? znienawidzi?

Ref: Tak chc? ci? przesta? kocha? }
Tak bym chcia? ci? przesta? kocha? }
Daj mi troch? pogardy do ciebie }x2

Ref: x2



Wolna my?l, swobód mit                          

Wat?, któr? mo?esz sobie uszy zatka?
Tak, jak ptak ?apie wiatr
Gdy zwi?kszy?a, gdy zwi?kszy?a mu si? klatka
Klatka s?ów w której znów
Jeszcze raz i jeszcze raz masz si? urodzi?
Zwyk?y fa?sz, ?e co masz
To p?ywanie, to ?egluga z dziur? w ?odzi

Modlitw szept w usta wbieg?
O stosunkach, o stosunkach przerywanych
Na g?upot?, na durnot? przekuwany
Wiara w cud, mrowia z?ud
Które ty op?acasz swoj? mrówcz? prac?
Dok?d pój??, zewsz?d gnój
Zwyk?y znój, za który nigdy nie zap?ac?

Znów zabijaj? w nas m?odo?? |
Znów zabieraj? nam wolno?? | x2

Wolna my?l....

Znów zabijaj? w nas...

Wspomnienie
U, u, u, u, u, u, u

Mimozami jesie? si? zaczyna z?otawa,
krucha i mi?-a
To ty, to ty jeste? ta dziewczyna, która do mnie
na ulic? wychodzi?a
Od twoich listów pachnia?o w sieni, gdym wraca?
zdyszany ze szko?y
A po ulicach w lekkiej jesieni fruwa?y za mn?
jasne anio?y
Z przemodlenia, z przeomdlenia senny, w parku p?aka?em
szeptanymi s?owy
A po ulicach w lekkiej jesieni fruwa?y za mn?
jasne anio?y

U, u, u, u, u, u, u



Poprosi?a? mnie o r?k? 

na pieni?dze polecia?a?
a kocha?a? wci?? Irenk?
nie chc? wi?cej twego cia?a

Trzymaj r?ce przy Irence
mów mi per obywatelu
dzi? kosztuj? z?otych pi??set
mimo ?e?my po weselu

Nie oszukasz mnie ju? wi?cej
kocha? ciebie jest szale?stwem
kto? z nas dwojga jest zbocze?cem
nie jeste?my ju? ma??e?stwem

Trzymaj r?ce przy Irence
mów mi per obywatelu
dzi? kosztuj? z?otych pi??set
mimo ?e?my po weselu