Wolna my?l, swobód mit

Wata, któr? mo?esz sobie uszy zatka?
Tak, jak ptak ?apie wiatr
Gdy zwi?kszy?a, gdy zwi?kszy?a mu si? klatka

Klatka s?ów, w której znów
Jeszcze raz i jeszcze raz masz si? urodzi?
Zwyk?y fa?sz, ?e co masz
To p?ywanie, to ?egluga z dziur? w ?odzi

Modlitw szept w usta wbieg?
O stosunkach, o stosunkach przerywanych
G?upi pech i l?k klech
Na g?upot?, na durnot? przekuwany

Wiara w cud, mrowie z?ud
Które ty op?acasz swoj? mrówcz? prac?
Dok?d pój??, zewsz?d gnój
Zwyk?y znój, za który nigdy nie zap?ac?

Ref: Znów zabijaj? w nas m?odo?? }
Znów zabieraj? nam wolno?? }x2

Wolna my?l, swobód mit
Wata, któr? mo?esz sobie uszy zatka?
Tak jak ptak ?apie wiatr
Gdy zwi?kszy?a mu si? klatka

Ref: x2







Przegrywali?my wszystkie powstania 

i przegrywamy wojny ostatnie
Polska szabelka jest do machania
by z much op?dza? mi?so armatnie
Polska szabelka jest do machania
by z much op?dza? mi?so armatnie

Wracajcie u?ani, dosy? trumien i wraków
Wracajcie z Iraku do matek, ?on, dzieciaków
Wracajcie u?ani, dosy? trumien i wraków
Wracajcie z Iraku do matek, ?on, dzieciaków
do matek, ?on, dzieciaków

Ju? raz alianci umyli d?onie
w czterdziestympi?tym, pluj?c na map?
Teraz kuj? arabskie konie
a polska ?aba podstawia ?ap?
Teraz kuj? arabskie konie
a polska ?aba podstawia ?ap?

Wracajcie u?ani, dosy? trumien i wraków
Wracajcie z Iraku do matek, ?on, dzieciaków
Wracajcie u?ani, dosy? trumien i wraków
Wracajcie z Iraku do matek, ?on, dzieciaków
do matek, ?on, dzieciaków