Zapisz swoję ulubione zestawienie

Imie/ksywa:*

Mail

Komatarz do wybranych tekstów:




Dobermany twych d?oni 

trudno jest poskromi?
nie chc? liza? moich blizn
wyj? teraz w tej piosence
jak zrozumie?, ?e nie kochasz
jak poj?? - nigdy wi?cej

Jak mam zapomnie? Ci?

Terrorystom twych ?renic
?atwo krew mi spieni?
kiedy odwracaj?c wzrok
rozszarpujesz moje serce
jak mam istnie? w tej udr?ce
jak poj?? - nigdy wi?cej

Jak mam zapomnie? Ci?

Dobermany moich wspomnie?
szczerz? z?by do mnie
wcale nie chc? liza? moich blizn
wyj? teraz w tej piosence
a psi skowyt jest szale?cem
jak szalony bywa zapach krwi

Pij? wino truskawkowe
ze zdziwienia brak mi powiek
jak zrozumie? mam cokolwiek

jak mam zapomnie? ci?

Pij? wino truskawkowe
ze zdziwienia brak mi powiek
jak zrozumie? mam cokolwiek


Pisze do Ciebie list z pola boju       

Pisze do Ciebie po smierci
Cztery minuty po chwili zgonu
Wybuchu przesyslam szmer Ci

Jesli zobacze Cie z tym zolnierzem
Naszej milosci juz nic nie ocali
Wszystko co piekne zadepcze uklad
Bandy lizusow i madrali

Pisze do Ciebie smutna piosenke
Sam, sam nie wiem jak to robie
Przed chwila, wlasnie urwalo mi reke
A moim kolegom urwalo rece obie

Jesli zobacze...

Pisze do Ciebie chociaz nie moge
Sam, sam nie wiem jak to robie
Przed chwila, wlasnie urwalo mi noge
A moim kolegom urwalo nogi obie

Jesli zobacze...







Wolna my?l, swobód mit                          

Wat?, któr? mo?esz sobie uszy zatka?
Tak, jak ptak ?apie wiatr
Gdy zwi?kszy?a, gdy zwi?kszy?a mu si? klatka
Klatka s?ów w której znów
Jeszcze raz i jeszcze raz masz si? urodzi?
Zwyk?y fa?sz, ?e co masz
To p?ywanie, to ?egluga z dziur? w ?odzi

Modlitw szept w usta wbieg?
O stosunkach, o stosunkach przerywanych
Na g?upot?, na durnot? przekuwany
Wiara w cud, mrowia z?ud
Które ty op?acasz swoj? mrówcz? prac?
Dok?d pój??, zewsz?d gnój
Zwyk?y znój, za który nigdy nie zap?ac?

Znów zabijaj? w nas m?odo?? |
Znów zabieraj? nam wolno?? | x2

Wolna my?l....

Znów zabijaj? w nas...

Wspomnienie
U, u, u, u, u, u, u

Mimozami jesie? si? zaczyna z?otawa,
krucha i mi?-a
To ty, to ty jeste? ta dziewczyna, która do mnie
na ulic? wychodzi?a
Od twoich listów pachnia?o w sieni, gdym wraca?
zdyszany ze szko?y
A po ulicach w lekkiej jesieni fruwa?y za mn?
jasne anio?y
Z przemodlenia, z przeomdlenia senny, w parku p?aka?em
szeptanymi s?owy
A po ulicach w lekkiej jesieni fruwa?y za mn?
jasne anio?y

U, u, u, u, u, u, u