Zapisz swoję ulubione zestawienie

Imie/ksywa:*

Mail

Komatarz do wybranych tekstów:




Dobermany twych d?oni 

trudno jest poskromi?
nie chc? liza? moich blizn
wyj? teraz w tej piosence
jak zrozumie?, ?e nie kochasz
jak poj?? - nigdy wi?cej

Jak mam zapomnie? Ci?

Terrorystom twych ?renic
?atwo krew mi spieni?
kiedy odwracaj?c wzrok
rozszarpujesz moje serce
jak mam istnie? w tej udr?ce
jak poj?? - nigdy wi?cej

Jak mam zapomnie? Ci?

Dobermany moich wspomnie?
szczerz? z?by do mnie
wcale nie chc? liza? moich blizn
wyj? teraz w tej piosence
a psi skowyt jest szale?cem
jak szalony bywa zapach krwi

Pij? wino truskawkowe
ze zdziwienia brak mi powiek
jak zrozumie? mam cokolwiek

jak mam zapomnie? ci?

Pij? wino truskawkowe
ze zdziwienia brak mi powiek
jak zrozumie? mam cokolwiek


W domu wisielca jak na powrozie 

robi? skarpetk? na sze?ciu drutach
a mole które ?ywi ta odzie?
skarpecie nadaj? swój kszta?t kikuta

Sztuka jest skarpetk? kulawego
sztuka jest skarpetka kulawego

Mówi? to ?atwo porzuci? szko??
?e si? nie chcia?o mówi? z pogard?
przez to ?e robi? za co si? wzi??em
przy stole ?ycia siedz? z musztard?

?lep? ulic? biegn? na szaniec
jak ?ma do ognia ci?gn? do mety
i chocia? czuj? si? jak skazaniec
to macham flag? w kszta?cie skarpety

W domu wisielca jak na powrozie
robi? skarpetk? na sze?ciu drutach
a mole które ?ywi ta odzie?
skarpecie nadaj? swój kszta?t kikuta

sztuka jest skarpetk? kulawego...


Dawnych mistyków ludzkiej duszy pie?? 

Ksi??yca ciemna strona
S?o?ce zabija na raty nas w nadfiolecie.
Schodami do nieba zacz??em si? pi??
Tam nie ma autostrady
My?l? o tobie, a ptakiem jest my?l
zbytek s?ów.

Me ?wiaty s? obce bez nocy i dnia
Tam wiersze z ob??du powstaj?
Lecz póki tu jestem, prosz?
Kochaj mnie, dotykaj mnie.

Dotykaj delikatnie, bezszelestnie ciep?em palców
Dotykaj aksamitnie, rz?s pok?onem, nie przestawaj
Dotykaj ca?owaniem i oddechem tak, jak lubisz
Dotykaj smug? w?osów niby mu?lin bólowi zadaj ból.

Kochaniem, samotno?? mo?na wypi? do dna cho? to trudne.
Mi?o?? prawdziw? daje tylko Bóg i zrozumienie.
Wsz?dzie Go szukam, dla Niego chc? ?y? wbrew pot?pieniom.
T?skni? za cisz? bezludnych wysp dzikich pla?.

Me ?wiaty s? obce bez nocy i dnia
Tam wiersze z ob??du powstaj?
Lecz póki tu jestem, prosz?
Kochaj mnie, dotykaj mnie.

Dotykaj delikatnie, bezszelestnie ciep?em palców
Dotykaj aksamitnie, rz?s pok?onem, nie przestawaj
Dotykaj ca?owaniem i oddechem tak, jak lubisz
Dotykaj smug? w?osów niby mu?lin bólowi zadaj ból.

Wiem, ?e chcesz wspólnych snów dam Ci je.
Nie bój si?, nie bój si?.

Dziwne jest pi?kne wci?? twierdz? tak gorsz?c dewotów.
Na urodziny sam sobie dzi? dam znak pokoju.
Kochaniem, samotno?? mno?na wypi? do dna cho? to trudne.
Wi?cej nic nie mów, tylko przytul si? dotykaj mnie.

Dotykaj delikatnie, bezszelestnie ciep?em palców
Dotykaj aksamitnie, rz?s pok?onem, nie przestawaj
Dotykaj ca?owaniem i oddechem tak, jak lubisz
Dotykaj smug? w?osów niby mu?lin bólowi zadaj ból.

Dotykaj delikatnie, bezszelestnie ciep?em palców
Dotykaj aksamitnie, rz?s pok?onem, nie przestawaj
Dotykaj ca?owaniem i oddechem tak, jak lubisz
Dotykaj smug? w?osów niby mu?lin bólowi zadaj ból.