Pisze do Ciebie list z pola boju       

Pisze do Ciebie po smierci
Cztery minuty po chwili zgonu
Wybuchu przesyslam szmer Ci

Jesli zobacze Cie z tym zolnierzem
Naszej milosci juz nic nie ocali
Wszystko co piekne zadepcze uklad
Bandy lizusow i madrali

Pisze do Ciebie smutna piosenke
Sam, sam nie wiem jak to robie
Przed chwila, wlasnie urwalo mi reke
A moim kolegom urwalo rece obie

Jesli zobacze...

Pisze do Ciebie chociaz nie moge
Sam, sam nie wiem jak to robie
Przed chwila, wlasnie urwalo mi noge
A moim kolegom urwalo nogi obie

Jesli zobacze...







Deszcz si? na ka?u?ach spieni?, mia?o by? inaczej 

Mia?o si? co? przecie? zmieni?, p?aczesz
Wiatr czubkami drzew kolebie, ?kanie czo?ga si? po niebie
Tak bym chcia? ci? przesta? kocha?, szlochasz

Tak chc? ci? przesta? kocha?
Tak bym chcia? ci? przesta? kocha?
Daj mi troch? pogardy do ciebie

Tak chc? ci? przesta? kocha?
Tak bym chcia? ci? przesta? kocha?
Daj mi troch? pogardy do ciebie

Czasem zrzedzam mg?y znad bagien, karminowe od poronie?
Pokaza?a? nagie krwawe d?onie
Prawda ci? bez s?du grzebie i nad grobem twoim szydzi
Nie pomo?e ci w potrzebie, tak chcia? ci? znienawidzi?

Tak chc? ci? znienawidzi?
Tak bym chcia? ci? znienawidzi?
Daj mi troch? pogardy do ciebie

Deszcz si? na ka?u?ach spieni?, ?zami nosisz zbo?e
Mo?e si? co? w ko?cu zmieni, mo?e
Gorycz w oku, w naszym chlebie, zbudzi, znudzi wielu ludzi
B?d? marze? swych si? wstydzi?, tak chcia? ci? znienawidzi?

Tak chc? ci? przesta? kocha?
Tak bym chcia? ci? przesta? kocha?
Daj mi troch? pogardy do ciebie