Stajesz tak przede mn? gdy
mam zasypia? mówisz mi
zostan? ju? nie dasz spa?
a przecie? wiem zawsze k?amiesz
ufa? ci tak trudno jest
widz? ci? przed sob? jak przepowiedni?
k?amiesz ?e uwierz? ci w to co chcesz
?e starasz si? by? sumieniem
rz?dem dusz wi?c k?amstwem te?
A to tylko telewizor
który zapomnia?em st?uc
i karaluch na gazecie
literami g?adzi brzuch
a to tylko nowe radio
transmituje star? pie??
o mi?o?ci i wolno?ci
na talony i na stos
Wy k?amiecie aby kupi? nas
Sprzedajecie nasz bezcenny czas
Wci?? my?licie, ?e to tylko t?um
Zabraniacie d?wi?ków wszystkich strun
Ref: I nikomu nie wolno si? z tego ?mia? x4
I w dwa z?otka oklejajcie si?
Cho? kryjecie ja dok?adnie wiem
?e jeste?cie lud?mi tak jak my
Cho? czasami w?adza wam si? ?ni
Ref:
I nikomu nie wolno si? z tego ?mia? x4
?mia?, ?mia?, ?mia?, ?mia?, ?mia?, ?mia?, ?mia?, ?mia?, ?mia? x4
Czemu w zawzi?te usta mnicha
Zaj?te z?o?ci? jak malari?
Pozwalasz imi? swoje wpycha?
Czemu pozwalasz na to Mario
Tobie jest zb?dna rent husaria
Wi?c mnie nie pro? abym wspar? j?
Nienawi??, bied? i wikariat
Ten szum medialny droga Mario
Gdy do modlitwy sk?adam d?onie
S?ysz? za ?cian? ?mieje si? wariat
I komu? krew uderza w skronie
Bo w uszach szumi Radio Maria