Stajesz tak przede mn? gdy
mam zasypia? mówisz mi
zostan? ju? nie dasz spa?
a przecie? wiem zawsze k?amiesz
ufa? ci tak trudno jest
widz? ci? przed sob? jak przepowiedni?
k?amiesz ?e uwierz? ci w to co chcesz
?e starasz si? by? sumieniem
rz?dem dusz wi?c k?amstwem te?
A to tylko telewizor
który zapomnia?em st?uc
i karaluch na gazecie
literami g?adzi brzuch
a to tylko nowe radio
transmituje star? pie??
o mi?o?ci i wolno?ci
na talony i na stos
Wy k?amiecie aby kupi? nas
Sprzedajecie nasz bezcenny czas
Wci?? my?licie, ?e to tylko t?um
Zabraniacie d?wi?ków wszystkich strun
Ref: I nikomu nie wolno si? z tego ?mia? x4
I w dwa z?otka oklejajcie si?
Cho? kryjecie ja dok?adnie wiem
?e jeste?cie lud?mi tak jak my
Cho? czasami w?adza wam si? ?ni
Ref:
I nikomu nie wolno si? z tego ?mia? x4
?mia?, ?mia?, ?mia?, ?mia?, ?mia?, ?mia?, ?mia?, ?mia?, ?mia? x4
Z ?y? zdrapujesz ?wie?e krosty
kompot z maku w?asnie ostyg?
i ostatnia prosta ig?a
da?a kopa a? si? wyg?a
koszmarna zawierucha
wije ci si? w oczka zaj?cze
lubisz jak ci chucha
jakie masz ciekawe wn?trze
My?my m?odzi mamy tr?dzik
nam jest przecie? wolno b??dzi?
dla ka?dego kto ma w?gry
?wiat jest pi?kny i okr?g?y
w?a?nie przez muzyk?
zamieniamy w krzywe lustro
muzyka narkotykiem
sprawad? czy jeste? kuk?? pust?
póki to nie zabronione
wywró? si? na lew? stron?
Na mane?u tak jak konia
prowadzaj? miss Polonia
zas?oni? im zale?y
zabiedzonych mastalerzy
jaki ci?gniesz powóz
?e twój sztandar to nie hejna?
wywracasz si? do rowu
jak wywrotka piachu pe?na
póki to...