Stajesz tak przede mn? gdy
mam zasypia? mówisz mi
zostan? ju? nie dasz spa?
a przecie? wiem zawsze k?amiesz
ufa? ci tak trudno jest
widz? ci? przed sob? jak przepowiedni?
k?amiesz ?e uwierz? ci w to co chcesz
?e starasz si? by? sumieniem
rz?dem dusz wi?c k?amstwem te?
A to tylko telewizor
który zapomnia?em st?uc
i karaluch na gazecie
literami g?adzi brzuch
a to tylko nowe radio
transmituje star? pie??
o mi?o?ci i wolno?ci
na talony i na stos
By? taki go?ciu Przystojny Stefan
Równy by? brachu wcale, wcale
Ale mia? wad?, ?ciga? go niefart
Cho? zdolny by? to chyba mia? talent
Przystojny Stefan
Ref: Przystojny Stefan
Przystojny Stefan
Przystojny Ste-efan
Przystojny Stefan x3
Pili my wino, a on nam blefa
?e czwartej flaszki nie b?dzie pi?
?e on prowadzi, musi pojecha?
Cho? na rowerze suki?kot by?
Przystojny Stefan
Ref:
Pa, pa, ra, pa, pa, pa, ra, pa
Pa, pa, ra, pa, pa, pa
On w rowerowych przebywa strefach
Tam spod ?a?cucha wyjmuje z ?alem
Co si? wkr?ci?o, gdy si? u?miecha?
Cho? zdolny by? to chyba mia? talent
Przystojny Stefan
Ref...
Mieszkalas gdzies w domu nad Wisla
Pamietam to tak dokladnie
Twoich czarnych oczu bliskosc
Wciaz kocham Cie jak Irlandie
A Ty sie temu nie dziwisz
Wiesz dobrze co bylo by dalej
Jakbysmy byli szczesliwi
Gdybym nie kochal Cie wcale
I przed szczesciem zywisz obawe
Z nadzieja, ze mi ja skradniesz
Wloke ten bol przez Wloclawek
Kochajac Cie jak Irlandie
A Ty sie temu nie dziwisz
Wiesz dobrze co bylo by dalej
Jakbysmy byli szczesliwi
Gdybym nie kochal Cie wcale
Gdzies na ulicy fabrycznej
Spotkac nam sie wypadnie
Lecz takie sa widac wytyczne
By kochac Cie jak Irlandie
A Ty sie temu nie dziwisz
Wiesz dobrze co bylo by dalej
Jakbysmy byli szczesliwi
Gdybym nie kochal Cie wcale
Czy mi to kiedys wybaczysz
Dzialalem tak nieporadnie
Czy to dla Ciebie cos znaczy
Ze kocham Cie jak Irlandie
A Ty sie temu nie dziwisz
Wiesz dobrze co bylo by dalej
Jakbysmy byli szczesliwi
Gdybym nie kochal Cie wcale