Ci??ko jest, gdy ?wiat si? wali
wszystko blednie w ?wietle s?o?ca
mi?o?? mo?e nas ocali?
kochaj mnie do ko?ca
?atwo mo?na si? skaleczy?
szk?em na murze upokarze?
mi?o?? rany te wyleczy
kochaj mnie póki mo?esz
kochaj mnie do ko?ca
kochaj mnie póki mo?esz
?ycie chce nas na nieszcz??cie
nadzia? jak naro?en
je?li mo?esz kocha? jeszcze
kochaj mnie póki mo?esz
kochaj mnie póki mo?esz
kochaj mnie do ko?ca
kochaj mnie póki mo?esz
póki mo?esz...
póki mo?esz...
Most by powsta? mówi matka
wiele lat potrzeba synu
razem z ojcem zapomnieli
?e zrobili mnie w pi?? minut
Czy ten most co? ??czy mamo
czy absurdem jest po prostu
czy pi?? minut b?d? spada?
kiedy skocz? z tego mostu
A co p?ynie pod tym mostem
mo?e czas lepko?ci? p?ynu
sunie poprzez me mózgowie
czas tych waszych pi?ciu minut
pi?? minut
pi?? minut...
Twoje imi? jak do studni
wykrzykuj? codziennie
ochryp?em ju? od od stu dni
odk?d odesz?a? ode mnie
Tak, tak dr?? ca?y w potrzebie
na twój powrót brak nadziei
nim rzuci?em si? na ciebie
poci?g mój si? wykolei?
wykolei?
Wiem nie wrócisz pod pozorem
?e nie mo?esz ?y? z potworem
wiem nie wrócisz pod pozorem
?e nie mo?esz ?y? z potworem