Ci??ko jest, gdy ?wiat si? wali
wszystko blednie w ?wietle s?o?ca
mi?o?? mo?e nas ocali?
kochaj mnie do ko?ca
?atwo mo?na si? skaleczy?
szk?em na murze upokarze?
mi?o?? rany te wyleczy
kochaj mnie póki mo?esz
kochaj mnie do ko?ca
kochaj mnie póki mo?esz
?ycie chce nas na nieszcz??cie
nadzia? jak naro?en
je?li mo?esz kocha? jeszcze
kochaj mnie póki mo?esz
kochaj mnie póki mo?esz
kochaj mnie do ko?ca
kochaj mnie póki mo?esz
póki mo?esz...
póki mo?esz...
Czemu w zawzi?te usta mnicha
Zaj?te z?o?ci? jak malari?
Pozwalasz imi? swoje wpycha?
Czemu pozwalasz na to Mario
Tobie jest zb?dna rent husaria
Wi?c mnie nie pro? abym wspar? j?
Nienawi??, bied? i wikariat
Ten szum medialny droga Mario
Gdy do modlitwy sk?adam d?onie
S?ysz? za ?cian? ?mieje si? wariat
I komu? krew uderza w skronie
Bo w uszach szumi Radio Maria