Z ?y? zdrapujesz ?wie?e krosty 

kompot z maku w?asnie ostyg?
i ostatnia prosta ig?a
da?a kopa a? si? wyg?a
koszmarna zawierucha
wije ci si? w oczka zaj?cze
lubisz jak ci chucha
jakie masz ciekawe wn?trze

My?my m?odzi mamy tr?dzik
nam jest przecie? wolno b??dzi?
dla ka?dego kto ma w?gry
?wiat jest pi?kny i okr?g?y
w?a?nie przez muzyk?
zamieniamy w krzywe lustro
muzyka narkotykiem
sprawad? czy jeste? kuk?? pust?

póki to nie zabronione
wywró? si? na lew? stron?

Na mane?u tak jak konia
prowadzaj? miss Polonia
zas?oni? im zale?y
zabiedzonych mastalerzy
jaki ci?gniesz powóz
?e twój sztandar to nie hejna?
wywracasz si? do rowu
jak wywrotka piachu pe?na

póki to...





W domu wisielca jak na powrozie 

robi? skarpetk? na sze?ciu drutach
a mole które ?ywi ta odzie?
skarpecie nadaj? swój kszta?t kikuta

Sztuka jest skarpetk? kulawego
sztuka jest skarpetka kulawego

Mówi? to ?atwo porzuci? szko??
?e si? nie chcia?o mówi? z pogard?
przez to ?e robi? za co si? wzi??em
przy stole ?ycia siedz? z musztard?

?lep? ulic? biegn? na szaniec
jak ?ma do ognia ci?gn? do mety
i chocia? czuj? si? jak skazaniec
to macham flag? w kszta?cie skarpety

W domu wisielca jak na powrozie
robi? skarpetk? na sze?ciu drutach
a mole które ?ywi ta odzie?
skarpecie nadaj? swój kszta?t kikuta

sztuka jest skarpetk? kulawego...