To moja wina ?e ojciec pi? 

a matka by?a dziwk?
nie b?d? sobie nak?uwa? ?y?
jestem ju? za nie przeciwko

Przeze mnie ojciec opada? z si?
matka te? dawno w grobie
nie mieli przecie? dla kogo ?y?
i brzydkich rzeczy nie robi?

To moja wina ?e ojciec pi?
to moja wina ?e ojciec pi?


Wy k?amiecie aby kupi? nas

Sprzedajecie nasz bezcenny czas
Wci?? my?licie, ?e to tylko t?um
Zabraniacie d?wi?ków wszystkich strun

Ref: I nikomu nie wolno si? z tego ?mia? x4

I w dwa z?otka oklejajcie si?
Cho? kryjecie ja dok?adnie wiem
?e jeste?cie lud?mi tak jak my
Cho? czasami w?adza wam si? ?ni

Ref:
I nikomu nie wolno si? z tego ?mia? x4
?mia?, ?mia?, ?mia?, ?mia?, ?mia?, ?mia?, ?mia?, ?mia?, ?mia? x4