Poprosi?a? mnie o r?k? 

na pieni?dze polecia?a?
a kocha?a? wci?? Irenk?
nie chc? wi?cej twego cia?a

Trzymaj r?ce przy Irence
mów mi per obywatelu
dzi? kosztuj? z?otych pi??set
mimo ?e?my po weselu

Nie oszukasz mnie ju? wi?cej
kocha? ciebie jest szale?stwem
kto? z nas dwojga jest zbocze?cem
nie jeste?my ju? ma??e?stwem

Trzymaj r?ce przy Irence
mów mi per obywatelu
dzi? kosztuj? z?otych pi??set
mimo ?e?my po weselu


Mieszkalas gdzies w domu nad Wisla    

Pamietam to tak dokladnie
Twoich czarnych oczu bliskosc
Wciaz kocham Cie jak Irlandie

A Ty sie temu nie dziwisz
Wiesz dobrze co bylo by dalej
Jakbysmy byli szczesliwi
Gdybym nie kochal Cie wcale

I przed szczesciem zywisz obawe
Z nadzieja, ze mi ja skradniesz
Wloke ten bol przez Wloclawek
Kochajac Cie jak Irlandie

A Ty sie temu nie dziwisz
Wiesz dobrze co bylo by dalej
Jakbysmy byli szczesliwi
Gdybym nie kochal Cie wcale

Gdzies na ulicy fabrycznej
Spotkac nam sie wypadnie
Lecz takie sa widac wytyczne
By kochac Cie jak Irlandie

A Ty sie temu nie dziwisz
Wiesz dobrze co bylo by dalej
Jakbysmy byli szczesliwi
Gdybym nie kochal Cie wcale

Czy mi to kiedys wybaczysz
Dzialalem tak nieporadnie
Czy to dla Ciebie cos znaczy
Ze kocham Cie jak Irlandie

A Ty sie temu nie dziwisz
Wiesz dobrze co bylo by dalej
Jakbysmy byli szczesliwi
Gdybym nie kochal Cie wcale