Poprosi?a? mnie o r?k? 

na pieni?dze polecia?a?
a kocha?a? wci?? Irenk?
nie chc? wi?cej twego cia?a

Trzymaj r?ce przy Irence
mów mi per obywatelu
dzi? kosztuj? z?otych pi??set
mimo ?e?my po weselu

Nie oszukasz mnie ju? wi?cej
kocha? ciebie jest szale?stwem
kto? z nas dwojga jest zbocze?cem
nie jeste?my ju? ma??e?stwem

Trzymaj r?ce przy Irence
mów mi per obywatelu
dzi? kosztuj? z?otych pi??set
mimo ?e?my po weselu


Twoje imi? jak do studni 

wykrzykuj? codziennie
ochryp?em ju? od od stu dni
odk?d odesz?a? ode mnie

Tak, tak dr?? ca?y w potrzebie
na twój powrót brak nadziei
nim rzuci?em si? na ciebie
poci?g mój si? wykolei?
wykolei?

Wiem nie wrócisz pod pozorem
?e nie mo?esz ?y? z potworem
wiem nie wrócisz pod pozorem
?e nie mo?esz ?y? z potworem